Sztuczna siatkówka już za 2 lata?
Niewielki elektryczny implant przytwierdzony do siatkówki być może przywróci częściowo widzenie milionom pacjentów niewidzącym z powodu zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem.
Urządzenie, będące obecnie we wczesnym stadium badań u ludzi, stanowi nową klasę „inteligentnych” protez, które łączą mózg z układem nerwowym, aby przywrócić funkcje utracone w wyniku choroby lub urazu. Sztuczną siatkówkę stworzono po to, aby zajęła miejsce komórek fotoreceptorowych, zaangażowanych w pobieranie i przetwarzanie światła.
Podobne urządzenia elektryczne, znane jako implanty ślimakowe, stosowane są w leczeniu głuchoty, a badacze pracują już nad kolejnymi: aparatem przywracającym kontrolę nad pęcherzem moczowym oraz poruszanie się po urazach rdzenia kręgowego.
Obecny implant należy do urządzeń drugiej generacji. Jego pierwotna wersja była badana u 6 osób, a wyniki tego badania były o wiele lepsze od tych, których oczekiwali twórcy urządzenia: pacjenci niewidomi od wielu lat potrafili rozróżniać proste przedmioty, jak kubek, talerz, nóż. Liczba zastosowanych elektrod wzrosła z 16 do około 60.
Urządzenie składa się z malutkiej kamery, zamontowanej przy okularach, która przekazuje informacje do implantu. Jest on przytwierdzony do gałki ocznej i posiada przewód elektryczny połączony z siatkówką. Pacjent przy pasku nosi mały transmiter, wielkości pagera, który kieruje procesem przetwarzania informacji i stanowi zasilanie układu.
Badaniem zostanie objęta grupa 50–75 pacjentów w pięciu ośrodkach w USA, którzy obserwowani będą przez okres 1–2 lat. Jeżeli seria badań klinicznych zostanie zakończona sukcesem, sztuczna siatkówka znajdzie się w sprzedaży w USA w ciągu dwóch lat.
Reuters
San Francisco
www.reuters.com